poniedziałek, 1 kwietnia 2013

    FAKE

"Come spring come"?... troszeczkę się pospieszyłam z tym postem, fail. Jaka pogoda takie święta, idealne dla kogoś kto lubi zimno i śnieg z deszczem, ale jak dla mnie-nic miłego. Z nadzieją patrzyłam w niebo, kiedy pojawiały się przebłyski słońca, ale nic z tego-ledwo podeszłam do okna, a słońce już znikało pod ciężkimi, szarymi chmurami. Może mam pecha, albo słońce mnie nie lubi. Takim sposobem prawie całe święta spędziłam w domu robiąc sobie maraton horrorów. To absolutnie nic, że widziałam REC i  Halloween tysiące razy ;) Już niedługo zacznie się szkoła, rutyna i w kółko to samo.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz